Historia, sport i relaks – polsko-francuskie spotkanie w Szczecinku
Wspólna wymiana między Szczecinkiem a francuskim miasteczkiem położonym nieopodal Lens trwa już ponad 40 lat.
Tradycją stało się, że nasi przyjaciele z Francji odwiedzają miasto nad Trzesieckiem, aby kultywować współpracę – także tę sportową. Rokrocznie Noyelles-sous-Lens wystawia swoją reprezentację w Biegu Osińskiego i nie inaczej było w tym roku.
Tegoroczna wizyta gości z Francji rozpoczęła się od odwiedzin w Izbie Muzealnej w Bornem Sulinowie. Dariusz Czerniawski przybliżył gościom fakt, że historia naszego regionu to także losy obywateli francuskich. Opowiadając o Oflagu II D, gospodarz izby zaprezentował listę pięciu jeńców – mieszkańców Noyelles-sous-Lens, którzy czas wojny spędzili w niemieckiej niewoli w okolicach Bornego Sulinowa. Bardzo ważnym elementem tego dnia było złożenie kwiatów pod pomnikiem poświęconym francuskim jeńcom oflagu.
Niedziela upłynęła pod znakiem Biegu Osińskiego. Czteroosobowa grupa Francuzów wystartowała w naszym biegu ulicznym, osiągając bardzo dobre wyniki.
DEMONCHY ROMUALD 00:48:09
DOUCHIN MAXENCE 00:45:37
DUPONCHEL MELANIE 00:53:44
POLLET SYLVIANE 00:49:20
Po wysiłku fizycznym przyszedł czas na to, co goście z Francji lubią najbardziej – pączki i pierogi.
Po emocjach sportowych przyszedł czas na odpoczynek. W ostatnim dniu wizyty delegacja z Noyelles-sous-Lens udała się do Połczyna-Zdroju. W miejscowym uzdrowisku, dzięki ogromnej otwartości Zarządu Uzdrowiska Połczyn-Zdrój, goście poznali tajniki wydobywania borowiny oraz specyfikę niektórych zabiegów.
— Czuję się o kilka lat młodszy — żartował Philippe Cerf, wiceburmistrz Noyelles, który poddał się masażowi mosiężnymi gwoźdźmi. W trakcie wizyty w Połczynie-Zdroju nie mogło zabraknąć spaceru po Parku Zdrojowym i pamiątkowej fotografii pod kolorowymi parasolkami przy ulicy Grunwaldzkiej (co ciekawe, podobna instalacja znajduje się także w Lens).
Podczas wieczornej, pożegnalnej kolacji, w której wzięli udział także radni miejscy, burmistrz Jerzy Hardie-Douglas dziękował gościom za obecność i podtrzymywanie wieloletniej współpracy. Przyznał, że zapewnienie gościom wciąż nowych atrakcji bywa wyzwaniem, choć zmieniający się Szczecinek jest dla nich zawsze interesujący. Burmistrz pogratulował również partnerom wyniku wyborczego – w ostatnich wyborach władze Noyelles-sous-Lens zdobyły ponad 70-procentowe poparcie, otrzymując mandat do dalszego zarządzania miastem.
— Przyjazd tutaj to zawsze wielka przyjemność — podkreślał Philippe Cerf. — Czujemy się tu jak w domu, panuje tu bardzo miła, ciepła i rodzinna atmosfera. Cieszę się, że mogły z nami przyjechać nowe osoby, które odkryły, że Szczecinek to cudowne i piękne miasto.
To jednak nie koniec polsko-francuskich akcentów w tym roku. W lipcu kilkunastoosobowa grupa dzieci z Noyelles-sous-Lens spędzi kilka dni w Szczecinku (w przyszłym roku polskie dzieci udadzą się z rewizytą do Francji). Wiceburmistrz Cerf przekazał także zaproszenie dla delegacji z naszego miasta do odwiedzenia Noyelles-sous-Lens na początku października, kiedy odbywa się tam bieg Trail de Noyelles-sous-Lens.

